Menu Zamknij

Wspomnienie o Tadeuszu Todorskim

Organizator Izby Pamięci, człowiek niezwykle skromny, życzliwy, uczynny, dowcipny. Tak w naszej szkole został zapamiętany ś.p. Tadeusz Todorski. Były nauczyciel matematyki na Skaryszewskiej zmarł 3 marca 2021 roku.

Tadeusz Todorski (†84 l.)

Tadeusz Todorski (84 l.) przepracował w naszej szkole szmat czasu. Rozpoczął pracę we wrześniu 1958 roku, kiedy szkoła nie mieściła się jeszcze w obecnym budynku przy Skaryszewskiej. Odszedł na emeryturę w roku 1991. W latach 70. ubiegłego wieku, wspólnie z nauczycielami Marią Cybulską i Ireneuszem Stolarskim, podjął się organizacji Narodowej Izby Pamięci. To była ogromna i niezwykle potrzebna praca. Nauczyciele upamiętnili ponury fakt w historii budynku szkoły – niemiecki obóz przejściowy dla Polaków, który funkcjonował na Skaryszewskiej w latach okupacji. Wśród cennych eksponatów zgromadzono najcenniejsze świadectwa – wspomnienia ludzi, którzy przeżyli wojenne piekło.

Izba Pamięci jest w naszej szkole do dziś, została tylko przeniesiona w inne miejsce. W grudniu 2019 pan Tadeusz odwiedził nas z okazji otwarcia odnowionej ekspozycji. Jak zwykle był niesamowicie skromny, zawstydzony faktem, że przywołuje się Jego nazwisko jako organizatora.

– Pamiętam, jak powstawała Izba Pamięci – wspomina nauczycielka Teresa Czarnocka. – Przed szkołą ustawiały się kolejki ludzi, którzy chcieli przekazać swoje pamiątki i dokumenty z obozu. Pan Tadeusz i inni organizowali Izbę poza godzinami pracy w szkole. Wychodzili ze szkoły po północy.

Tadeusz Todorski pozostanie w pamięci nauczycieli i byłych uczniów Skaryszewskiej jako serdeczny przyjaciel.

– Przywitał mnie bardzo miło, gdy przyszłam jako 24-letnia dziewczyna do pracy na Skaryszewską. Czułam, że się mną opiekuje. Kiedy byłam w ciąży, zabraniał mi pić kawę – wspomina pani kierownik Julitta Żmijewska. – Stawiał uczennicom piątki, takie ogromne na całą stronę zeszytu. Niektórym dopisywał obok tej dumnej piątki uwagę „tylko po co to słowo?”. Chodziło o przekleństwo, którego używały nagminnie uczennice. Wydawało mi się, że dziewczęta były zawstydzone takimi uwagami, i kończyły z używaniem brzydkich słów.

– Zawsze pamiętał o życzeniach świątecznych. Pamiętał o moich imieninach w czerwcu – wspomina była dyrektor szkoły Małgorzata Rosa. – Był gentlemanem, człowiekiem o dużej kulturze. I przy tym dużo żartował. Zapamiętałam jego zwyczaj mieszania kawy kluczem, takim dużym. Wielu pomyśli dziś, że to straszne dziwactwo. Kto miesza kawę kluczem? Nigdy nie zastanawiałam się nad tym. Raczej wspominam ten fakt z uśmiechem i łezką w oku. I mam przed oczyma obraz – pan Tadeusz siedzi w pokoju nauczycielskim przy stoliku z Asią Legdowicz. Taki uśmiechnięty, dobry człowiek – mówi Małgorzata Rosa.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 16 marca. Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione o godz. 10.45 w kościele przy ul. Kawęczyńskiej 53.

Dostosowanie