W fabryce Coca-Coli

Do fabryki w Radzyminie, poza pracownikami, wejść mogą tylko nieliczni. Nam się udało!

Dowiedzieliśmy się, co to jest syropiarnia (miejsce w fabryce, gdzie miesza się w poszczególne składniki napoju), jak pracuje maszyna do nalewania, kto zakręca butelki (też maszyna) i kto pakuje gotowe napoje (roboty, które z szybkością błyskawicy chwytają butelki). Wycieczka do Radzymina, którą zorganizowała pani Dorota Podpora, oprócz poznania pracy w fabryce, miała jeszcze jeden plus. Uczniowie klas Szkoły Przysposabiającej do Pracy odwiedzili znajomych z Coca-Coli, z którymi wspólnie robili kanapy na szkolne korytarze.

Dostosowanie
Przewiń do góry