Menu Zamknij

Krystyna Krahelska – warszawska Syrena

W dniach 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przypominamy postać  Krystyny Krahelskiej. Patronka naszej drużyny harcerskiej pozostawiła po sobie piękne wspomnienie w historii Warszawy. Przed wybuchem wojny pozowała Ludwice Nitschowej do pomnika Syreny, we wrześniu 1939 roku broniła miasta, w czasie Powstania Warszawskiego była sanitariuszką. Została też zapamiętana jako autorka najpopularniejszej piosenki żołnierskiej Polski Walczącej „Hej chłopcy, bagnet na broń”.

Krystyna Krahelska pozowała do pomnika bohaterskiej Syreny, ale nigdy nie pragnęła być bohaterką, nigdy nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Tak zapamiętali ją Jej bliscy.

Krystyna Krahelska
Krystyna Krahelska (Fot. Archiwum Akt Nowych w Warszawie)

Urodziła się w Mazurkach (obecnie Białoruś) 24 marca 1914 roku. Z Warszawą związała swoje życie od czasów studiów na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie studiowała geografię, historię i etnografię. Egzamin dyplomowy zdała tuż przed wybuchem II wojny światowej, w maju 1939 roku.

Silna syrena

W tym samym roku, dokładnie 15 sierpnia, ówczesny prezydent stolicy Stefan Starzyński odsłonił nad brzegiem Wisły pomnik Syreny, autorstwa Ludwiki Nitschowej. Rzeźbiarce pozowała do niego właśnie Krystyna Krahelska. Autorka pomnika opisała Krahelską jako „wysoką, świetnie zbudowaną, mocną dziewczynę o słowiańskim, a raczej polskim typie urody”. Celowo wybrała taką modelkę – nie chciała wyrzeźbić delikatnej i bajkowej syrenki, ale silną i waleczną syrenę. Czasy były coraz bardziej niespokojne, z każdym dniem pojawiało się coraz więcej oznak zbliżającej się wojny.  

Wojna wybuchła. We wrześniu 1939 roku Krystyna Krahelska pomagała odgrzebywać zasypanych w zbombardowanych domach, kopała rowy przeciwczołgowe, udzielała pomocy rannym, dźwigała ich do punktów szpitalnych. W grudniu Krystyna złożyła przysięgę w Związku Walki Zbrojnej, później w Armii Krajowej, przyjęła pseudonim „Danuta”. Pełniła niebezpieczną funkcję łączniczki i kurierki, przewoziła amunicję, broń, prasę, dokumenty, jeździła w rodzinne strony na Polesie. Tam nocami udzielała pomocy rannym partyzantom w lasach, Żydom, którzy uciekli z obozu koncentracyjnego w Sobiborze, szkoliła młodsze koleżanki do służby sanitarnej.

Ciągle też powracała do Warszawy, dorywczo pracowała w szpitalu, opiekowała się cichociemnymi w domu przy ul. Filtrowej.

Dowód osobisty Krystyny Krahelskiej
Dowód osobisty Krystyny Krahelskiej (Fot. Archiwum Akt Nowych w Warszawie)

Hej chłopcy, bagnet na broń!

W czasie okupacji napisała słowa i melodie do czterech piosenek wojennych. Chłopcy z konspiracyjnej harcerskiej organizacji bojowej „Baszta” – chcieli mieć własną piosenkę. W grudniu 1942 roku Krystyna napisała marsz „Hej chłopcy, bagnet na broń!”. Utwór zaprezentowała w połowie lutego 1943 roku na spotkaniu konspiracyjnym na Żoliborzu. Piosenka ta stała się hymnem podziemia i harcerstwa w Warszawie. Śpiewały ją oddziały powstańcze i partyzanckie. 

Tymczasem nad Wisłą, mimo wojny, wciąż stał pomnik Syreny z podniesionym mieczem. Niemcy nie zniszczyli go. Przez cały okres okupacji pod pomnikiem, w każde wielkie święto narodowe, młodzież składała wiązanki kwiatów, a 31 lipca 1944 roku pojawił się na cokole napis „Hej chłopcy, bagnet na broń!” jako wezwanie do boju.

Wspomnienie matki

1 sierpnia wybuchło Powstanie. Pluton Krystyny miał zdobyć z rąk Niemców redakcję i drukarnię niemieckiej gazety „Nowego Kuriera Warszawskiego” – która mieściła się blisko placu Unii Lubelskiej. W czasie ostrych walk udało się Jej pomóc dwóm rannym powstańcom, a gdy starała się dotrzeć do trzeciego rannego – niemiecki strzelec wyborowy z dachu Straży Pożarnej celnie do Niej strzelił. Dostała trzy kule w płuco. Krystyna upadła wśród słoneczników, które wtedy rosły przy ulicy Polnej. Wieczorem, kiedy było bezpieczniej, patrol powstańców zabrał Ją do punktu sanitarnego przy ulicy Polnej 34. Powiedziała jak się nazywa i poddano ją operacji, ale mimo wysiłków lekarzy zmarła 2 sierpnia, w nocy. Tymczasowo pochowano Ją na podwórku ul. Polnej 36.

Po wyzwoleniu Warszawy, 9 kwietnia 1945 roku odbyła się ekshumacja, następnie pochowano Ją na starym cmentarzu na Służewie, przy kościele św. Katarzyny. Na nagrobku wyryto słowa „Hej chłopcy, bagnet na broń!”.

Krystyna Krahelska (druga od prawej) z koleżankami
Krystyna Krahelska (druga od prawej) z koleżankami (Fot. Archiwum Akt Nowych w Warszawie)

Matka Krystyny, Janina Bury, w swoich wspomnieniach napisała: „Dookoła pomnika Syreny warszawskiej – do którego pozowała  moja córka  Krystyna – narosło z czasem wiele legend. Wiążą one, a nawet utożsamiają Krystynę z Syreną, nadając prawdziwej Krystynie postawę monumentalną i bohaterską. Krystyna prawdziwa nigdy nie pragnęła być bohaterką, nigdy nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Pragnęła jedynie być we wszystkim sobą i wyśpiewać siebie – od źródeł, od korzeni, dając ludziom prawdziwe piękno, a cierpiącym ukojenie”.

Na dniach ma ukazać się książka Olgi Gitkiewicz „Krahelska. Krahelskie”, opowiadająca o losach kobiet z rodziny Krahelskich.

(źródło: M.M. Grochowska, Krystyna Krahelska, Towarzystwo Przyjaciół Warszawy, https://www.tpw.org.pl/krystyna-krahelska.html, (dostęp: 13.08.2021).

* * *

Rok temu przypomnieliśmy postać Ireneusza Stolarskiego, byłego nauczyciela naszej szkoły, który jako 14-letni chłopiec walczył podczas powstania (http://skaryszewska.edu.pl/wspomnienia-z-powstania/).

Dostosowanie